Europejski Akt o Dostępności (EAA) 2025 – jakie obowiązki mają firmy?
Europejski Akt o Dostępności od 28 czerwca 2025 roku wpływa na działalność wielu firm oferujących produkty i usługi konsumentom. Nowe wymagania dotyczą między innymi sklepów internetowych, bankowości detalicznej, usług telekomunikacyjnych, e-booków oraz wybranych usług transportowych.
W Polsce unijne przepisy wdrożyła ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. Jest ona określana jako Polski Akt o Dostępności.
Nie oznacza to jednak, że każda firma i każda strona internetowa podlegają identycznym obowiązkom. Znaczenie mają rodzaj produktu lub usługi, sposób ich oferowania, rola przedsiębiorcy oraz wielkość firmy.
Dlatego pierwszym krokiem nie powinno być przypadkowe poprawianie strony. Najpierw trzeba ustalić, czy Europejski Akt o Dostępności obejmuje konkretną działalność. Następnie można zaplanować audyt, niezbędne zmiany oraz sposób utrzymania dostępności.
Przepisy obowiązują od 28 czerwca 2025 roku, a ich polską podstawą jest ustawa wdrażająca dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/882.
Najważniejsze informacje w skrócie
- Europejski Akt o Dostępności nie dotyczy wszystkich produktów i usług dostępnych na rynku.
- Obowiązki mogą obejmować producentów, importerów, dystrybutorów i usługodawców.
- W przypadku e-commerce dostępna powinna być cała ścieżka prowadząca do zawarcia umowy.
- Sama zgodność strony głównej z kilkoma kryteriami nie wystarczy.
- Mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi są wyłączeni z części obowiązków.
- Wyłączenie dla mikrofirm nie obejmuje automatycznie produktów.
- Firma powinna informować konsumentów, w jaki sposób jej usługa spełnia wymagania dostępności.
- Powołanie się na nieproporcjonalne obciążenie wymaga przeprowadzenia i udokumentowania oceny.
- Brak zgodności może prowadzić do kontroli, nakazu usunięcia problemów oraz kary finansowej.
Czym jest Europejski Akt o Dostępności?
Europejski Akt o Dostępności, czyli European Accessibility Act, to dyrektywa Unii Europejskiej wprowadzająca wspólne wymagania dla określonych produktów i usług.
Celem przepisów jest ograniczenie barier, które utrudniają osobom z niepełnosprawnościami, seniorom oraz innym osobom ze szczególnymi potrzebami samodzielne korzystanie z rynku.
Wspólne zasady mają również ułatwić przedsiębiorcom oferowanie produktów i usług w różnych państwach Unii Europejskiej. Firma nie musi wtedy analizować całkowicie odmiennych wymagań w każdym kraju.
W Polsce dyrektywę wdrożono poprzez Polski Akt o Dostępności. Ustawa określa:
- produkty i usługi objęte wymaganiami,
- obowiązki poszczególnych podmiotów gospodarczych,
- zasady kontroli,
- możliwe działania naprawcze,
- wyjątki od stosowania wybranych wymagań,
- kary za naruszenie przepisów.
Co ważne, ustawa opisuje przede wszystkim efekt, który przedsiębiorca powinien osiągnąć. Nie ogranicza się do jednej technologii ani jednego technicznego standardu. Produkt lub usługa mają być możliwe do samodzielnego używania przez możliwie szeroką grupę konsumentów.
Kogo obejmuje Europejski Akt o Dostępności?
Nowe obowiązki dotyczą podmiotów, które wprowadzają na rynek lub oferują produkty i usługi wymienione w ustawie.
W zależności od prowadzonej działalności mogą to być:
- producenci,
- upoważnieni przedstawiciele producentów,
- importerzy,
- dystrybutorzy,
- usługodawcy.
Znaczenie ma więc nie tylko branża firmy. Trzeba również ustalić jej rolę w łańcuchu dostaw.
Producent odpowiada za przygotowanie produktu zgodnego z wymaganiami. Z kolei importer lub dystrybutor powinien sprawdzić, czy produkt posiada wymagane informacje i dokumentację oraz czy nie ma podstaw do uznania go za niezgodny.
Usługodawca odpowiada natomiast za sposób oferowania i świadczenia usługi. Dotyczy to również stron, aplikacji, formularzy, płatności oraz obsługi klienta, jeżeli stanowią element usługi objętej ustawą.
Jakie produkty obejmuje EAA?
Wymagania dotyczą tylko grup produktów wymienionych w przepisach. Nie każdy produkt sprzedawany konsumentom podlega więc Polskiemu Aktowi o Dostępności.
Do objętych regulacją produktów należą między innymi:
- komputery stacjonarne i przenośne,
- systemy operacyjne przeznaczone dla tych urządzeń,
- smartfony i tablety,
- terminale płatnicze,
- bankomaty i wpłatomaty,
- automaty biletowe,
- urządzenia do odprawy samoobsługowej,
- terminale informacyjne,
- wybrane routery i modemy,
- urządzenia zapewniające dostęp do audiowizualnych usług medialnych,
- czytniki książek elektronicznych.
Wymagania dotyczą przede wszystkim produktów wprowadzanych na rynek po 28 czerwca 2025 roku. Dlatego firma powinna przeanalizować datę wprowadzenia produktu, jego przeznaczenie oraz swoją rolę w procesie sprzedaży.
Jakie usługi podlegają przepisom?
Zakres usług jest równie istotny. Europejski Akt o Dostępności obejmuje między innymi:
- usługi handlu elektronicznego,
- usługi bankowości detalicznej,
- usługi łączności elektronicznej,
- dostęp do audiowizualnych usług medialnych,
- wybrane cyfrowe usługi transportu pasażerskiego,
- sprzedaż biletów elektronicznych,
- e-booki oraz oprogramowanie służące do korzystania z nich.
W przypadku transportu znaczenie mogą mieć między innymi strony, aplikacje, informacje o podróży, zakup biletu oraz elektroniczne systemy obsługi pasażera.
Natomiast usługi handlu elektronicznego rozumiane są szeroko. Chodzi o usługi oferowane na odległość przez stronę internetową lub urządzenie mobilne, drogą elektroniczną i na indywidualne żądanie konsumenta w celu zawarcia umowy.
Oznacza to, że przepisy mogą dotyczyć nie tylko klasycznych sklepów z produktami. Mogą również obejmować internetową sprzedaż ubezpieczeń, rezerwacji, usług zdrowotnych, szkoleń, kosmetyków, odzieży oraz wielu innych świadczeń.
Czy każda strona firmowa podlega EAA?
Nie. Sama obecność firmy w internecie nie oznacza automatycznie, że jej strona podlega Polskiemu Aktowi o Dostępności.
Kluczowe jest to, czy za pośrednictwem strony lub aplikacji firma oferuje usługę objętą ustawą. Przykładem może być sklep internetowy, system sprzedaży biletów, bankowość elektroniczna albo platforma umożliwiająca zawarcie umowy z konsumentem.
Typowa strona wizytówkowa, która przedstawia wyłącznie informacje o firmie i nie służy do zawierania umów, nie staje się automatycznie usługą e-handlu.
Sytuacja może jednak wyglądać inaczej, gdy użytkownik może na stronie:
- wybrać usługę,
- dokonać rezerwacji,
- kupić produkt,
- opłacić zamówienie,
- zawrzeć umowę,
- uruchomić usługę cyfrową.
Dlatego każdą stronę trzeba ocenić w kontekście rzeczywistego procesu, a nie wyłącznie jej nazwy lub zastosowanego systemu CMS.
Jakie obowiązki mają sklepy internetowe?
W przypadku e-commerce dostępna powinna być cała droga użytkownika od wejścia na stronę do zakończenia zakupu.
Nie wystarczy poprawić strony głównej i dodać teksty alternatywne do kilku grafik. Konsument musi być w stanie samodzielnie:
- odnaleźć produkt lub usługę,
- skorzystać z wyszukiwarki i filtrów,
- przeczytać opis,
- wybrać wariant,
- dodać produkt do koszyka,
- zmienić zawartość koszyka,
- założyć konto lub kupić bez rejestracji,
- uzupełnić dane,
- wybrać sposób dostawy,
- zaakceptować wymagane zgody,
- wybrać metodę płatności,
- wykonać płatność,
- odebrać potwierdzenie zamówienia,
- skontaktować się z obsługą.
Jeżeli jeden z tych etapów jest niedostępny, cały proces może stać się bezużyteczny. Przykładowo klient przejdzie przez koszyk, ale nie zakończy płatności, ponieważ przycisku nie da się uruchomić klawiaturą.
Dlatego podczas audytu należy testować pełne scenariusze zakupowe. Samo sprawdzenie pojedynczych podstron nie pokazuje, czy usługa jest rzeczywiście dostępna. Oficjalne materiały wskazują, że wymagania e-handlu obejmują między innymi nawigację, wybór produktu, koszyk i płatność.
Co oznacza dostępność cyfrowa w praktyce?
Strona lub aplikacja objęta ustawą powinna umożliwiać korzystanie osobom używającym różnych urządzeń i technologii wspomagających.
W praktyce warto sprawdzić między innymi:
- obsługę za pomocą klawiatury,
- widoczność aktywnego elementu,
- logiczną kolejność przechodzenia po stronie,
- poprawną strukturę nagłówków,
- kontrast tekstów i przycisków,
- możliwość powiększania treści,
- teksty alternatywne przy ważnych grafikach,
- dostępność formularzy,
- zrozumiałe komunikaty o błędach,
- dostępność koszyka i płatności,
- działanie czytników ekranu,
- możliwość zatrzymania ruchomych treści,
- napisy do materiałów wideo,
- dostępność plików do pobrania.
Istotne są także logowanie, uwierzytelnianie i zabezpieczenia. Na przykład kod CAPTCHA nie może tworzyć bariery, której osoba niewidoma nie będzie mogła pokonać.
Ustawa nie sprowadza obowiązków do prostego stwierdzenia „strona musi spełniać WCAG”. Określa wymagania funkcjonalne, natomiast WCAG 2.1 i WCAG 2.2 mogą być praktycznym punktem odniesienia podczas projektowania i testowania serwisów.
Dostępne informacje o produktach i usługach
Dostępność dotyczy nie tylko samego interfejsu. Firma powinna również przekazywać informacje w sposób zrozumiały i możliwy do odbioru przez osoby o różnych potrzebach.
Znaczenie mają między innymi:
- opisy produktów i usług,
- instrukcje użytkowania,
- ostrzeżenia,
- informacje dotyczące bezpieczeństwa,
- zasady korzystania z usługi,
- regulaminy,
- warunki płatności,
- dane kontaktowe,
- informacje o dostępności.
Tekst powinien być czytelny, logicznie uporządkowany i napisany zrozumiałym językiem. Jeżeli informacja pojawia się wyłącznie na grafice, trzeba zapewnić jej tekstową alternatywę.
Podobnie wygląda sytuacja z materiałami wideo. Ważna informacja przekazana tylko głosem może być niedostępna dla osoby niesłyszącej. Dlatego potrzebne mogą być napisy lub odpowiednia wersja tekstowa.
Ministerstwo wskazuje, że informacje o działaniu produktu lub usługi powinny być możliwe do odbioru na różne sposoby, a treści nietekstowe powinny posiadać alternatywę.
Obowiązek informacyjny wobec konsumentów
Usługodawca świadczący usługę handlu elektronicznego powinien publicznie podać informacje:
- o oferowanej i świadczonej usłudze,
- niezbędne do korzystania z usługi,
- wyjaśniające, w jaki sposób usługa spełnia wymagania dostępności.
Informację należy przekazać w sposób dostępny. Może zostać umieszczona w regulaminie świadczenia usług albo w innym równoważnym dokumencie.
Nie chodzi więc wyłącznie o deklarację, że sklep jest dostępny. Firma powinna opisać, jak rozwiązania zastosowane w usłudze pozwalają korzystać z niej osobom ze szczególnymi potrzebami.
Jeżeli usługa handlu elektronicznego nie spełnia wymagań, przedsiębiorca ma także obowiązek poinformować Ministra Cyfryzacji o niezgodnościach oraz podjętych lub planowanych działaniach naprawczych.
Obowiązki producentów, importerów i dystrybutorów
Zakres odpowiedzialności zależy od roli firmy.
Producent
Producent powinien zaprojektować i wytworzyć objęty ustawą produkt w taki sposób, aby spełniał wymagania dostępności.
Do jego zadań należy również ocena zgodności produktu i przygotowanie wymaganej dokumentacji.
Jeżeli producent dowie się, że produkt nie spełnia wymagań, powinien podjąć działania naprawcze. W zależności od sytuacji może być konieczne ograniczenie jego udostępniania lub wycofanie z rynku.
Importer
Importer nie powinien wprowadzać na rynek produktu, jeżeli ma podstawy, aby uznać go za niezgodny.
Powinien sprawdzić między innymi, czy producent przeprowadził wymagane działania, przygotował dokumentację i przekazał potrzebne informacje.
Dystrybutor
Dystrybutor również musi zachować należytą staranność. Nie może ignorować widocznych braków lub informacji wskazujących, że produkt nie spełnia wymagań.
Jeżeli wykryje problem, powinien współpracować z producentem, importerem i właściwym organem.
Odpowiedzialność nie kończy się więc na ostatnim ogniwie sprzedaży. Europejski Akt o Dostępności obejmuje podmioty działające w całym łańcuchu dostaw.
Czy mikroprzedsiębiorcy są zwolnieni?
Mikroprzedsiębiorcy świadczący usługi są wyłączeni z obowiązków wynikających z Polskiego Aktu o Dostępności.
Mikroprzedsiębiorca to podmiot, który średniorocznie zatrudnia mniej niż 10 pracowników oraz spełnia odpowiednie kryterium finansowe. Roczny obrót lub suma aktywów bilansu nie mogą przekraczać równowartości 2 milionów euro.
Wyłączenie dotyczy jednak świadczenia usług. Nie oznacza to, że mikroprzedsiębiorca produkujący, importujący lub dystrybuujący produkt objęty ustawą jest automatycznie zwolniony.
Mała firma powinna więc odpowiedzieć na trzy pytania:
- Czy spełnia definicję mikroprzedsiębiorcy?
- Czy oferuje usługę, czy wprowadza na rynek produkt?
- Czy dana usługa lub produkt znajdują się w zakresie ustawy?
Dopiero analiza wszystkich tych elementów pozwala ocenić obowiązki.
Czy firma może powołać się na zbyt wysokie koszty?
Ustawa przewiduje możliwość niestosowania określonego wymagania, jeżeli jego wdrożenie:
- wymagałoby zasadniczej zmiany podstawowych właściwości produktu lub usługi albo
- stanowiłoby nieproporcjonalne obciążenie dla przedsiębiorcy.
Nie jest to jednak ogólne zwolnienie, z którego można skorzystać bez analizy.
Firma musi przeprowadzić ocenę, udokumentować jej przebieg i zachować wnioski. W przypadku usług handlu elektronicznego przedsiębiorca, który powołuje się na taki wyjątek, powinien również poinformować o tym Ministra Cyfryzacji.
Brak czasu, wiedzy lub wcześniejszego planowania nie oznacza automatycznie nieproporcjonalnego obciążenia. Ocena powinna opierać się na realnych danych dotyczących kosztów, zasobów, skali działalności i wpływu na dostępność.
Europejski Akt o Dostępności a WCAG
WCAG to wytyczne dotyczące dostępności treści internetowych. Pomagają projektować strony i aplikacje możliwe do obsługi przez osoby korzystające z różnych urządzeń oraz technologii wspomagających.
Europejski Akt o Dostępności nie powinien być jednak sprowadzany do stwierdzenia, że firma musi jedynie „zaliczyć test WCAG”.
Przepisy dotyczą nie tylko stron internetowych, lecz także produktów, urządzeń, informacji i sposobu świadczenia usług. Ponadto dostępność e-commerce obejmuje cały proces, a nie wyłącznie kod strony. Jednocześnie firma musi uwzględnić dokumenty, obsługę klienta, płatności, regulaminy oraz informacje o usłudze.
WCAG jest więc ważnym elementem wdrożenia dostępności cyfrowej, ale nie zastępuje analizy całego produktu lub usługi.
Jak przygotować firmę do EAA?
Najlepiej rozpocząć od uporządkowanego procesu. Dzięki temu firma nie poprawia przypadkowych elementów, lecz koncentruje się na obszarach, które rzeczywiście podlegają przepisom.
Krok 1. Ustal, czy ustawa dotyczy firmy
Najpierw trzeba przygotować listę oferowanych produktów i usług.
Następnie warto określić:
- kto jest odbiorcą,
- czy odbiorcą jest konsument,
- czy umowa jest zawierana online,
- jaką rolę pełni firma,
- czy firma jest mikroprzedsiębiorcą,
- kiedy produkt został wprowadzony na rynek,
- jakie systemy uczestniczą w świadczeniu usługi.
Na tej podstawie można wyznaczyć zakres dalszych prac.
Krok 2. Przeprowadź audyt dostępności
W przypadku usług cyfrowych audyt powinien objąć pełne scenariusze użytkownika.
W sklepie internetowym warto sprawdzić między innymi:
- stronę główną,
- wyszukiwarkę,
- filtry,
- kartę produktu,
- koszyk,
- formularz zamówienia,
- rejestrację,
- logowanie,
- płatność,
- potwierdzenie zakupu,
- kontakt z obsługą,
- regulamin i dokumenty.
Audyt dostępności cyfrowej powinien łączyć testy automatyczne z analizą ręczną. Ważne są również testy klawiaturą, czytnikiem ekranu oraz sprawdzenie rzeczywistych procesów.
Krok 3. Ustal priorytety
Nie każdy problem ma taki sam wpływ na użytkownika.
Najpierw należy poprawić bariery, które całkowicie blokują skorzystanie z usługi. Może to być niedostępny przycisk płatności, brak etykiet w formularzu lub niemożliwe do obsłużenia menu.
Następnie warto zająć się problemami, które utrudniają, ale nie zatrzymują całego procesu.
Dzięki temu firma może szybko ograniczyć największe ryzyko.
Krok 4. Popraw pełną ścieżkę klienta
Dostępność trzeba sprawdzić od momentu poznania oferty aż do zakończenia obsługi.
Dotyczy to:
- reklamy i informacji o usłudze,
- strony internetowej,
- formularzy,
- zakupu,
- płatności,
- potwierdzeń,
- reklamacji,
- pomocy technicznej,
- kontaktu z pracownikiem.
Jeżeli strona jest dostępna, ale konsultant nie potrafi obsłużyć osoby niesłyszącej lub klient nie może złożyć reklamacji bez telefonu, proces nadal zawiera bariery.
Krok 5. Zadbaj o informacje i dokumenty
Regulaminy, instrukcje i komunikaty powinny być dostępne oraz zrozumiałe.
Warto sprawdzić:
- strukturę nagłówków,
- język komunikatów,
- opisy linków,
- dostępność tabel,
- formularze PDF,
- informacje o błędach,
- warunki zakupów i reklamacji.
Pomocne może być szkolenie Prosty język i ETR, ponieważ nawet technicznie dostępny dokument nie spełni swojej funkcji, jeżeli klient nie zrozumie jego treści.
Krok 6. Przeszkol pracowników
Dostępność nie zależy wyłącznie od programistów.
W proces powinny zostać włączone osoby odpowiedzialne za:
- zarządzanie,
- projektowanie produktów,
- UX i UI,
- rozwój oprogramowania,
- marketing,
- tworzenie treści,
- obsługę klienta,
- sprzedaż,
- zakupy i współpracę z dostawcami,
- kwestie prawne i zgodność.
Praktyczne szkolenie z dostępności cyfrowej pomaga zespołowi rozpoznawać bariery i unikać ich podczas codziennej pracy.
Krok 7. Wprowadź wymagania do umów
Jeżeli stronę lub aplikację tworzy wykonawca, wymagania dostępności powinny znaleźć się w umowie.
Warto określić:
- oczekiwany zakres zgodności,
- sposób testowania,
- kryteria odbioru,
- obowiązek poprawienia błędów,
- termin wykonania poprawek,
- odpowiedzialność po aktualizacjach,
- dostępność komponentów zewnętrznych.
Ogólne zdanie „strona ma być zgodna z WCAG” zwykle nie wystarcza. Wykonawca powinien wiedzieć, jakie procesy będą testowane i kto oceni rezultat.
Krok 8. Regularnie monitoruj dostępność
Dostępność nie kończy się po wykonaniu pierwszego audytu.
Nowe bariery mogą pojawić się po:
- aktualizacji systemu,
- zmianie operatora płatności,
- dodaniu nowego formularza,
- wdrożeniu wtyczki,
- zmianie regulaminu,
- przebudowie koszyka,
- dodaniu nowych treści.
Dlatego firma powinna ustalić procedurę regularnej kontroli. Dzięki temu błędy można wykrywać przed publikacją, a nie dopiero po zgłoszeniu klienta.
Co grozi za brak zgodności z EAA?
Właściwe organy mogą sprawdzać, czy produkt lub usługa spełniają wymagania dostępności.
Jeżeli wykryją niezgodność, mogą między innymi:
- wezwać firmę do przedstawienia informacji,
- nakazać usunięcie problemów,
- określić termin działań naprawczych,
- ograniczyć udostępnianie produktu lub usługi,
- nakazać wycofanie produktu,
- nałożyć karę pieniężną.
Kara może wynieść do dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za poprzedni rok. Jednocześnie nie może być wyższa niż 10% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w poprzednim roku obrotowym.
Przy ustalaniu kary bierze się pod uwagę między innymi wagę naruszenia, liczbę niezgodnych produktów lub usług oraz liczbę osób, na które problem wpływa negatywnie.
Jakie korzyści daje dostępność?
Wdrożenie wymagań nie musi być traktowane wyłącznie jako koszt.
Dostępna strona lub usługa często staje się prostsza dla wszystkich klientów. Czytelne formularze zmniejszają liczbę błędów. Zrozumiałe komunikaty ograniczają pytania kierowane do obsługi.
Firma może również zyskać:
- dostęp do szerszej grupy klientów,
- wygodniejszy proces zakupowy,
- mniej porzuconych koszyków,
- lepszą jakość obsługi,
- bardziej uporządkowane treści,
- mniejsze ryzyko prawne,
- większą kontrolę nad wykonawcami,
- lepszy wizerunek marki.
Ponadto dostępność pomaga osobom korzystającym z telefonu, seniorom, użytkownikom z czasowymi ograniczeniami oraz klientom znajdującym się w trudnych warunkach.
Dobrze zaprojektowane rozwiązania mogą być wygodniejsze również dla osób, które nie mają trwałej niepełnosprawności.
Najczęściej zadawane pytania
Czy EAA dotyczy każdego sklepu internetowego?
Usługi handlu elektronicznego znajdują się w zakresie ustawy. Trzeba jednak uwzględnić wyłączenie dla mikroprzedsiębiorców świadczących usługi oraz szczegółowo ocenić model działalności.
Czy mikroprzedsiębiorca prowadzący sklep internetowy jest zwolniony?
Mikroprzedsiębiorca świadczący usługę e-handlu może korzystać z ustawowego wyłączenia dotyczącego usług. Nie należy jednak przenosić tego wyłączenia automatycznie na produkty, które firma produkuje, importuje lub dystrybuuje.
Czy wystarczy dostosować stronę do WCAG?
Nie. Dostępność strony jest bardzo ważna, ale trzeba sprawdzić także formularze, koszyk, płatności, regulaminy, dokumenty oraz obsługę klienta.
Czy firma musi mieć deklarację dostępności?
Polski Akt o Dostępności nie nakłada na wszystkie firmy obowiązku publikowania deklaracji dostępności w takiej samej formie, jak robią to podmioty publiczne. Usługodawcy mają jednak obowiązki informacyjne dotyczące sposobu spełniania wymagań dostępności.
Czy automatyczny test strony wystarczy?
Nie. Narzędzia automatyczne wykrywają tylko część problemów. Dlatego potrzebne są również testy ręczne, obsługa klawiaturą, sprawdzenie technologii wspomagających i analiza całej ścieżki klienta.
Czy firma może powołać się na nieproporcjonalne koszty?
Tak, ale dopiero po przeprowadzeniu i udokumentowaniu odpowiedniej oceny. Nie jest to automatyczne zwolnienie z obowiązków.
Kto kontroluje przestrzeganie przepisów?
System nadzoru tworzą PFRON, właściwe organy nadzoru rynku oraz organy celne. W przypadku usług handlu elektronicznego organem nadzoru jest Minister Cyfryzacji.
Europejski Akt o Dostępności – podsumowanie
Europejski Akt o Dostępności obowiązuje od 28 czerwca 2025 roku i dotyczy określonych produktów oraz usług oferowanych konsumentom.
Obowiązki mogą obejmować producentów, importerów, dystrybutorów i usługodawców. Dlatego każda firma powinna najpierw ustalić swoją rolę oraz sprawdzić, czy jej oferta znajduje się w zakresie ustawy.
W przypadku e-commerce dostępna powinna być cała ścieżka użytkownika. Obejmuje to wyszukiwanie produktu, formularze, koszyk, płatność, potwierdzenie oraz kontakt z obsługą.
Samo wykonanie kilku automatycznych testów nie wystarczy. Potrzebna jest analiza rzeczywistych procesów, poprawa najważniejszych barier oraz regularne monitorowanie nowych treści i funkcji.
Dobrym początkiem jest audyt dostępności cyfrowej, który pokazuje, gdzie użytkownicy napotykają problemy. Następnie warto przeszkolić zespoły odpowiedzialne za stronę, aplikację, dokumenty i obsługę klienta.
Szkolenie z dostępności cyfrowej pomaga pracownikom zrozumieć wymagania WCAG i wdrażać je w codziennej pracy. Z kolei szkolenie Prosty język i ETR wspiera tworzenie regulaminów, instrukcji oraz komunikatów zrozumiałych dla większej grupy klientów.
Dzięki takiemu podejściu firma nie tylko ogranicza ryzyko prawne. Tworzy również prostsze i wygodniejsze usługi, z których może korzystać więcej osób.
Artykuł ma charakter informacyjny. Zakres obowiązków konkretnej firmy należy ocenić na podstawie rodzaju produktów, usług oraz modelu prowadzonej działalności.
Źródła
- Ustawa z 26 kwietnia 2024 roku o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze.
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/882 w sprawie wymogów dostępności produktów i usług.
- Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej – Polski Akt o Dostępności.
- Portal Dostępność Cyfrowa Gov.pl – usługi handlu elektronicznego i obowiązki informacyjne.
- Biznes.gov.pl – obowiązki przedsiębiorców związane z dostępnością produktów i usług.
